Interpelacje Poselskie

1989 - 2005

   Szanowny Panie Ministrze! Od długiego już czasu najwięksi ubezpieczyciele działający na rynku zaczęli wprowadzać

   Szanowny Panie Ministrze! Od długiego już czasu najwięksi ubezpieczyciele działający na rynku zaczęli wprowadzać przepisy dotyczące nowych sposobów rozliczeń szkód z ubezpieczenia komunikacyjnego. W przeszłości ubezpieczyciel współpracował z wyselekcjonowanymi zakładami blacharsko-lakierniczymi, dysponującymi najnowocześniejszym sprzętem diagnostycznym i naprawczym, wykorzystującymi fabrycznie nowe części zamienne, uprawnionymi do wykonywania napraw bezgotówkowych. Właściciel odbierał samochód z naprawy w ramach zawartego ubezpieczenia, mając gwarancję fachowości dokonanej naprawy. Ubezpieczyciel natomiast rozliczał się z zakładem mechanicznym. Oczywiście niejednokrotnie i zakłady blacharskie dokonywały zawyżonych kosztów usługi, jednak zadaniem i w interesie ubezpieczyciela była ich eliminacja z rynku i wypowiadanie umów o bezgotówkowych naprawach.

   Obecnie jednak system rozliczeń szkód komunikacyjnych przedstawia się zupełnie inaczej. Poszkodowany zgłasza szkodę do firmy ubezpieczeniowej, a rzeczoznawcy tam zatrudnieni przygotowują wycenę szkody (kosztorys) wypłacanej z ubezpieczenia OC i AC. Są to oględziny powierzchowne, wykonywane na ulicy, bez odpowiedniego sprzętu, a w interesie ubezpieczyciela jest, by były zaniżone. Po tak dokonanej wycenie zakład ubezpieczeniowy dokonuje wypłaty gotówkowej odszkodowania właścicielowi pojazdu, jednocześnie zachęcając do naprawy auta jak najmniejszym kosztem. Niestety nie zawsze oznacza to dobrą i fachową usługę. Właściciel zmuszony jest do dokonania naprawy w taki sposób, aby zmieścić się w kwocie uzyskanej z odszkodowania, szukając warsztatów tanich, często korzysta z usług mechaników oficjalnie nieprowadzących działalności, korzystających z części używanych, wymontowanych z raz już rozbitych aut, nadających się jedynie na złom. Niejednokrotnie w ogóle rezygnuje z naprawy samochodu, oszczędzając w ten sposób pieniądze uzyskane z odszkodowania.

   Jeżeli jednak właściciel pojazdu zdecyduje się na naprawę w autoryzowanym zakładzie i koszt naprawy będzie większy, to bardzo trudno będzie mu uzyskać tę różnicę od ubezpieczyciela i będzie zmuszony ją pokryć z własnej kieszeni. Namawianie do naprawy w zakładach bez autoryzacji jest nieuczciwe i prowadzi do napędzania koniunktury na części ˝wątpliwego pochodzenia˝. W ten sposób poruszają się po naszych drogach pojazdy, które są zagrożeniem dla bezpieczeństwa ich właścicieli i innych uczestników ruchu drogowego.

   Dlatego pytam:

   Czy należy zmienić przepisy w taki sposób, aby wyceny powstałej szkody w pojeździe dokonywał zakład ubezpieczeniowy wspólnie z zakładem dokonującym naprawy, który następnie będzie się rozliczał z ubezpieczycielem?

   Czy Pan Minister widzi konieczność zmiany uregulowania tego problemu, tak jak to miało miejsce w przeszłości, co skutkowałoby również poprawą bezpieczeństwa na polskich drogach?

   Czy nakłanianie przez ubezpieczycieli właścicieli pojazdów do korzystania z kosztorysowego systemu rozliczania szkód, prowadzącego do rozwoju szarej strefy mechaników niepłacących podatków, co powoduje uszczuplenie wpływów do budżetu i wpływa na decyzje właścicieli pojazdów o korzystaniu z usług nieautoryzowanych zakładów, jest czynem nieuczciwej konkurencji?

   Czy w związku z powyższym wymagana jest zmiana Prawa o ruchu drogowym w celu regulacji sprawy kontroli jakości napraw powypadkowych?

   Z poważaniem

   Poseł Renata Beger

   Warszawa, dnia 24 listopada 2003 r.

Itaka | kolorowe tapety sagem | tłumaczenia | Forum Młodzieżowe | twój szczęśliwy numerek Wykop Techno Sety Trance Rolety Poznań wertikale poznan wertikale poznan wertikale poznan wertikale poznan Rolety Poznań Rolety Poznań serwery wirtualne url ekskluzywne hotele w paryżu pozycjonowanie stron www wypoczynek