Szanowny Panie Ministrze! Ministerstwo Skarbu Państwa posiada większościowe udziały w spółce HSW SA oraz
Szanowny Panie Ministrze! Ministerstwo Skarbu Państwa posiada większościowe udziały w spółce HSW SA oraz w głównych spółkach Grupy Kapitałowej HSW. Z tego tytułu ciąży na nim szczególna odpowiedzialność za powodzenie realizowanych w HSW SA i w całej Grupie Kapitałowej HSW przedsięwzięć naprawczych.
W moim odczuciu, jak też w odczuciu wyborców, których reprezentuję, Ministerstwo Skarbu Państwa nie wypełnia właściwie swoich obowiązków właścicielskich w stosunku do HSW. Tym samym stawia się na pozycji odpowiedzialnego bądź współodpowiedzialnego za konsekwencje ekonomiczne i społeczne możliwych jeszcze do uniknięcia problemów.
Prace nad programami restrukturyzacji HSW SA oraz głównych spółek holdingu - HSW - Zakładu Metalurgicznego Sp. z o.o. i HSW - Zakładu Zespołów Napędowych Sp. z o.o. - trwają od 2002 r. Ich ostatnim stadium jest zaopiniowanie przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Zatwierdzenie tych programów jest warunkiem podstawowym uruchomienia pomocy publicznej dla przedsiębiorstw o szczególnym znaczeniu dla rynku pracy. Wymienione trzy spółki, wchodzące w skład holdingu HSW, są takimi przedsiębiorstwami. Obecnie zatrudniają one blisko 4,5 tys. z ponad 9 tys. osób zatrudnionych w całej Grupie Kapitałowej HSW, tworzącej największe ugrupowanie gospodarcze w północnej części województwa podkarpackiego. Na udzielenie HSW skutecznej pomocy publicznej pozostało jedynie dwa miesiące. Nic nie wskazuje, by piastujące właścicielskie uprawnienia wobec HSW Ministerstwo Skarbu Państwa zachowywało się w sposób właściwy do sytuacji, czyli w sposób dynamiczny i aktywny, kompetentny i odpowiedzialny.
Programy restrukturyzacji spółek HSW opracowywano przy współudziale Ministerstwa Skarbu Państwa oraz Agencji Rozwoju Przemysłu. Wszystkie te programy łączy bardzo ważna wspólna cecha: zapewnienie utrzymania produkcji maszyn budowlanych.
Pragnę podkreślić wagę tego celu strategicznego: HSW była przez dziesięciolecia największym polskim producentem maszyn budowlanych. Obecnie praktycznie jest jedynym polskim producentem takich maszyn. Nie sposób przecenić ten fakt w kontekście zamierzonych przez Rząd Rzeczypospolitej Polskiej programów w dziedzinie strategicznych inwestycji infrastrukturalnych. Wymienię tylko programy modernizacji istniejącej i budowy nowej sieci drogowej kraju, które mogą i powinny być ważnym impulsem rozwojowym dla polskich firm wykonawczych. Te z kolei, zgodnie z logiką dbałości o narodowe interesy, powinny mieć zapewnione oparcie w polskim producencie sprzętu służącego do wykonywania prac. Taki producent jeszcze istnieje i jest nim Huta Stalowa Wola.
Huta Stalowa Wola SA, wiodąca spółka Grupy Kapitałowej HSW, producent wyrobów finalnych i operator handlowy, kooperuje ze spółkami holdingu, zapewniając im zbyt co najmniej 50% produkcji. Pomiędzy spółkami, będącymi odrębnymi podmiotami gospodarczymi, istnieje w związku z tym złożony system powiązań organizacyjnych i technologicznych, toteż jest zrozumiałe, iż musiało to zostać uwzględnione w dotyczących spółek HSW programach restrukturyzacji. Niestety programy te zdają się być przedmiotem niezrozumiałej biurokratycznej zabawy, a nie merytorycznej i profesjonalnej pracy.
Program restrukturyzacji HSW SA, opracowany wspólnie z Ministerstwem Skarbu Państwa, pozytywnie oceniony przez Agencję Rozwoju Przemysłu oraz także pozytywnie zaopiniowany przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, umożliwił uruchomienie programu pomocy publicznej w stosunku do HSW SA, która otrzymała już pierwszą transzę pożyczki z Agencji Rozwoju Przemysłu. Umożliwiło to zintensyfikowanie produkcji maszyn budowlanych oraz wzrost ich eksportu. Fakt rzeczywistego uruchomienia pomocy publicznej stanowił okoliczność wymagającą szczególnie aktywnego trybu monitorowania realizacji programu przez organ nadzoru właścicielskiego.
Niestety nic nie wskazuje, by Ministerstwo Skarbu Państwa stanęło na wysokości zadania. Pojawiły się opinie, iż HSW SA nie wypełnia warunków programu restrukturyzacji. Zarzuca się jej między innymi opóźnienia w dziedzinie przekształceń własnościowych (prywatyzacja), ale także nieuporządkowaną sytuację w dziedzinie dostępu do rynku (po wygaśnięciu umowy spółki handlowej Dressta nie stworzono żadnego efektywnego kanału dystrybucji wyrobów), jak i w dziedzinie dostępu do dostaw kooperacyjnych (brak uregulowań umownych w tej dziedzinie w stosunku do spółki Komatsu America). Uważam, że sytuacja taka wymaga szczegółowego i wiarygodnego wyjaśnienia, w tym także - określenia roli nadzoru właścicielskiego w dopuszczeniu do tak poważnego spiętrzenia problemów o strategicznym znaczeniu.
Obecnie, w połowie lutego 2004 r., na dziesięć tygodni przed przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej - co wiąże się z fundamentalną zmianą trybu udzielania pomocy publicznej - mamy taką oto sytuację: HSW SA, na życzenie nadzorującego ją organu właścicielskiego, modyfikuje swój program restrukturyzacji. Jego ponowne zatwierdzenie przesuwa w czasie zatwierdzenie programów restrukturyzacji spółek HSW - Zakład Metalurgiczny sp. z o.o. i HSW - Zakład Zespołów Napędowych sp. z o.o. Nadmieniam, że program restrukturyzacji spółki HSW Zakład Metalurgiczny sp. z o.o., uzgodniony z Agencją Rozwoju Przemysłu, od 16 grudnia ubiegłego roku nie może doczekać się na zaopiniowanie go przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Pozwolę sobie wyrazić opinię, że taka urzędnicza opieszałość, w kontekście zbliżającego się terminu wstąpienia Polski do Unii Europejskiej i związanego z tym ograniczenia możliwości kierowania pomocy publicznej do przedsiębiorstw, jest niezrozumiała i niedopuszczalna. Stan taki uniemożliwia realne wykonywanie programu restrukturyzacji i opóźnia osiąganie efektów założonych w nim i akceptowanych zarówno przez Ministerstwo Skarbu Państwa, jak i przez Agencję Rozwoju Przemysłu. Grozi to powtórzeniem się sytuacji z ubiegłego roku, kiedy znaczne opóźnienie w wywiązywaniu się strony rządowej z jej zobowiązań wynikających z programu restrukturyzacji HSW SA spowodowało uzyskanie przez tę spółkę efektów spóźnionych, a zatem i niższych od zakładanych, i stało się przedmiotem krytycznych uwag ze strony przedstawicieli Ministerstwa Skarbu Państwa monitorujących program. To z kolei stało się podstawą do zażądania od HSW SA modyfikacji programu restrukturyzacji. Tymczasem modyfikacja taka uzasadniona jest tylko i wyłącznie w przypadku, kiedy zaistnieją ważne okoliczności obiektywne dotyczące realizowanego programu. Mam wątpliwości, czy w tym przypadku zaistniały takie właśnie okoliczności.
Ufam, że rząd i wszystkie jego agendy oraz zależne od niego instytucje wypełniły swe zobowiązania wynikające z realizacji programu restrukturyzacji HSW SA, ale mam powody wątpić, czy właściwie realizowane są obowiązki właścicielskie w stosunku do HSW SA i całej Grupy Kapitałowej HSW.
Z poważaniem
Poseł Joanna Grobel-Proszowska
Stalowa Wola, dnia 11 lutego 2004 r.