Producenci żywności z mojego województwa są mocno zaniepokojeni propozycjami dotyczącymi znakowania produktów spożywczych. Oświadczają
Producenci żywności z mojego województwa są mocno zaniepokojeni propozycjami dotyczącymi znakowania produktów spożywczych. Oświadczają zgodnie, że taka decyzja w skali kraju może kosztować producentów żywności kilka miliardów złotych. Rozporządzenie z 2002 r. daje producentom czas na wprowadzenie nowych etykiet do końca 2004 r. Tymczasem otrzymują oni sygnały, że Pan Minister zamierza skrócić ten termin do dnia 30 kwietnia br.
Producenci posiadają znaczne zapasy etykiet o wartości często 300 tys. zł, które należałoby zniszczyć. Jeśli producenci nie wymienią etykiet, ich towary znikną z półek sklepowych. Na nowej etykiecie producenci mają obowiązek podać skład procentowy produktów, czyli zmusza się ich do zdradzenia tajemnicy handlowej. Czy producenci żywności pozostałych państw Unii Europejskiej nie wykorzystają polskich receptur i czy nie zapełnią się nasze półki ich wyrobami?
Obawy polskich producentów żywności nie są pozbawione podstaw?
Moje pytania są następujące:
1. Czy prawdą jest, że resort zamierza znacznie skrócić okres, w którym producenci żywności mają stosować nowe etykiety?
2. Czy resort ma rozeznanie, jaki wpływ na wyniki małych firm będzie miało wprowadzenie nowych etykiet od 1 maja 2004 r.?
3. Jak zamierza resort chronić polskie receptury, na podstawie których produkuje się znakomite polskie wyroby?
Poseł Alicja Lis
Jarosław, dnia 15 marca 2004 r.