Zwrócili się do mnie przedstawiciele Stowarzyszenia Regionalnych Browarów Polskich oraz Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego
Zwrócili się do mnie przedstawiciele Stowarzyszenia Regionalnych Browarów Polskich oraz Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego w Polsce w sprawie, która bulwersuje pracodawców i pracowników przemysłu piwowarskiego.
Cytuję otrzymane pismo: ˝Z niezrozumiałych i trudnych do zaakceptowania powodów Ministerstwo Finansów próbuje zakpić sobie z publicznie składanych obietnic w sprawie ustalenia wysokości stawek podatku akcyzowego na piwo. W trakcie debaty parlamentarnej nad kształtem stosownej ustawy przedstawiciele Ministerstwa Finansów wielokrotnie zapewniali posłów i senatorów RP, jak również nas i naszych Konsumentów, że intencją Ministerstwa jest dostosowanie poziomu stawek akcyzy obowiązujących w Polsce do poziomu krajów ościennych. Proponowane przez Ministerstwo w projekcie ustaw stawki miały pozostać jedynie zapisem. Mówił o tym Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów Piotr Sawicki podczas dyskusji w Senacie w dniu 8 stycznia 2004 roku (...).
Polskie browary dają pracę ok. 60 tysiącom pracowników, zatrudnionych bezpośrednio w browarach, jak i zakładach kooperujących. Data 1 maja, dzień wejścia Polski do Unii Europejskiej, w wielu polskich domach będzie witany z lękiem o przyszłość. O przyszłość swojego zakładu pracy, o bezpieczeństwo swojej rodziny. Od tego dnia każdy obywatel RP będzie mógł wwieźć 110 litrów piwa na głowę. Dzisiaj jest to 5 litrów. Przy tak dużych dysproporcjach cenowych wywołanych drastycznie większą stawką akcyzy i większym podatkiem VAT bardzo szybko dojdzie do gwałtownego załamania popytu na niekonkurencyjne cenowo piwo polskiej produkcji, a tym samym postępującego procesu likwidacji naszych browarów. Już dzisiaj browary niemieckie, czeskie i słowackie przygotowują się do wejścia na polski rynek. Nie oznacza to wcale, że polscy klienci będą mieli jedynie większy wybór. Polska bardzo szybko stanie się atrakcyjnym rynkiem zbytu dla taniego i niechcianego piwa sprzedawanego w opakowaniach bardzo trudnych w odzysku. Puszki aluminiowo-stalowe, od których już się odchodzi, np. w Niemczech, trafią do Polski po dumpingowych cenach. Już dzisiaj handlowcy z zachodniej Polski otrzymują oferty na zakup piwa po 1,50 zł za puszkę 0,5 l˝.
W jaki sposób Rząd RP chce przekonywać inwestorów, że publiczne deklaracje co do warunków prowadzenia przedsięwzięć w Polsce są prawdziwe i realne, skoro kilku poważnych inwestorów branży piwowarskiej kolejny raz traktowanych jest skrajnie nieodpowiedzialnie i nierzetelnie?
Jak rząd zamierza wywiązać się z publicznych przyrzeczeń co do obniżenia stawek akcyzy na piwo?
Poseł Józef Gruszka
Warszawa, dnia 27 kwietnia 2004 r.