Szanowny Panie Premierze! Na posiedzeniu 16 grudnia rząd postanowił granice istniejących stref ekonomicznych poszerzyć
Szanowny Panie Premierze! Na posiedzeniu 16 grudnia rząd postanowił granice istniejących stref ekonomicznych poszerzyć o nowe tereny. Cel tego rozszerzenia według rządu był taki, aby mogli nowi inwestorzy wybudować nowe fabryki i zatrudnić bezrobotnych.
Rozporządzenie Rady Ministrów w tej sprawie podpisane przez Leszka Millera ukazało się 9 stycznia 2004 r. w Dzienniku Ustaw Nr 2 pod poz. 9. Jest tam mowa o poszerzeniu Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej w okolicach Tczewa, Malborka, Sztumu i Kwidzyna.
Z załącznika rozporządzenia, który zawiera szczegółowy opis gruntów z numerami działek, wynika, że Pomorską Specjalną Strefę Ekonomiczną rozszerzono nie o jakieś wolne tereny, gdzie można rozpocząć inwestycje, nie o tereny, gdzie znajdują się upadające zakłady, ale o tereny jednego z najbogatszych przedsiębiorstw w Polsce - tam, gdzie stoi i pomnaża swój majątek International Paper Kwidzyn SA, należąca w całości do Amerykanów fabryka papieru i tektury. Do strefy weszło 40 ha, na których stoi fabryka.
Na początku lat 90. minister przekształceń własnościowych Janusz Lewandowski sprzedał Zakłady Celulozowo-Papiernicze w Kwidzynie światowemu potentatowi w papierniczym świecie - International Paper Corporation. W 1992 r. IPC kupiła 80% udziałów w zakładach, 20% zakładano dla pracowników, następnie koncern odkupił te udziały i stał się jedynym właścicielem fabryki.
Jednocześnie polscy liberałowie zwolnili Amerykanów na 10 lat od płacenia podatku dochodowego. Za rok 2003 koncern podatek już zapłacił (CTT - 19%) w wysokości 98 180 tys. zł (zysk brutto - 353 020 tys. zł).
Ale Rada Ministrów i sam Leszek Miller uznali, że Amerykanów należy dalej zwalniać z podatków. Włączanie ich terenu do specjalnej strefy ekonomicznej to nic innego, jak zwolnienie z płacenia CIT.
A przecież zasada tworzenia stref była taka, aby lokować inwestycje na terenach, na których jest większa nędza niż gdzie indziej. Aby przyciągnąć inwestorów, nie zaś rozszerzać na przedsiębiorstwa, które już istnieją i które mają się dobrze. A tym bardziej takie, które długo podatków nie płaciły, zatem powinny wreszcie płacić.
Panie Premierze! W związku z powyższym proszę o udzielenie odpowiedzi:
1. Co spowodowało i czym kierował się rząd, poszerzając granice Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, czego skutkiem jest to, że amerykański koncern po tym, jak przez 10 lat nie płacił w Polsce podatków, dostał od polskiego rządu prezent w postaci dalszych podatkowych zwolnień?
2. Kto wreszcie poniesie odpowiedzialność personalną, a może i materialną za taki stan rzeczy?
3. Rząd polski czyni tzw. oszczędności na emerytach, matkach z kilkorgiem dzieci, pielęgniarkach, górnikach i wmawia społeczeństwu, że trzeba racjonalizować wydatki w sferze świadczeń społecznych, bo w budżecie państwa brakuje środków, a rekiny gospodarcze systematycznie zwalniane są z płacenia podatku dochodowego?
Z poważaniem
Poseł Andrzej Lepper
Warszawa, dnia 18 maja 2004 r.