Szanowny Panie Ministrze! Płyn do spryskiwaczy samochodowych przerabiany na spirytus. W nielegalnych destylarniach rozrzuconych
Szanowny Panie Ministrze! Płyn do spryskiwaczy samochodowych przerabiany na spirytus. W nielegalnych destylarniach rozrzuconych po wsiach gangsterzy przerabiają płyn do spryskiwaczy na czysty spirytus - podaje prasa.
Bardzo intratny interes, skoro litr płynu do spryskiwaczy kosztuje 2 zł, a w sklepie za litr spirytusu trzeba zapłacić 80 zł.
Wobec powyższego pytam:
1. Ile budżet państwa traci rocznie na nielegalnym wyrobie alkoholi?
2. Jak wynika z doniesień prasy przerobiony z płynu do spryskiwaczy alkohol trafiał do knajp, rozlewni alkoholi. Czy nie ma możliwości wprowadzenia większych kontroli rozprowadzania alkoholi w Polsce?
3. Na jak dużą skalę oceniane jest wyżej opisane zjawisko w Polsce?
Z poważaniem
Poseł Maria Zbyrowska
Warszawa, dnia 10 czerwca 2004 r.