Wiele polskich firm eksportujących swoje towary na rynek zachodni skarży się ostatnio na problem
Wiele polskich firm eksportujących swoje towary na rynek zachodni skarży się ostatnio na problem podatku VAT, który pojawia się przy dokonywaniu transakcji trójstronnych. Problem ten dotyczy sytuacji, w której na podstawie zawieranych umów zamawiającym i płatnikiem za wykonane wyroby jest firma z siedzibą w kraju niebędącym członkiem UE, a odbiorcą towaru jest wskazana przez zamawiającego firma, która ma siedzibę w jednym z krajów UE.
Do czasu wstąpienia Polski do UE towar był odprawiany celnie na podstawie J.D.A. SAD. W dokumencie tym wskazane było, jaki jest kraj handlu, czyli płatnika, i kraj przeznaczenia, czyli dokąd należy dostarczyć towar. Faktury wystawiane były na firmę zamawiającą, stosując zerową stawkę podatku VAT. Podstawą do rozliczenia takiej stawki było potwierdzenie przez urząd celny graniczny, na dokumentacji SAD 1A, że towar przekroczył granicę.
Jednakże sytuacja uległa radykalnej zmianie po wejściu Polski do UE. Teraz w handlu unijnym nie ma granic, towar nie jest odprawiany celnie i nie ma tym samym potwierdzeń z granicy. Tak jak dotychczas towar zamawiany przez firmę z kraju spoza UE jest wysyłany do wskazanego przez zamawiającego kraju - członka UE. Firma, do której wysyłany jest towar, jak i firma polska są płatnikami podatku VAT, zarejestrowanymi i posiadającymi zarejestrowane unijne numery identyfikacyjne. Od firmy-odbiorcy polska firma otrzymuje stosowne potwierdzenie, że towar został dostarczony. Płatnikiem natomiast, zgodnie z zawartymi kontraktami, jest firma spoza UE, której wystawiana jest faktura. Jednakże sprzedaż taka, zgodnie z nową ustawą o podatku VAT, jest traktowana jako sprzedaż krajowa. Wobec czego firmy eksportujące powinny naliczyć i odprowadzić do urzędu skarbowego 22-procentowy podatek VAT. Sytuacja taka powoduje 22-procentowy wzrost ceny. Zrozumiałym jest również, że takiej niczym nieuzasadnionej podwyżki cen nie zaakceptuje żaden klient.
W związku z powyższym zwracam się do Pana Ministra z prośbą o odpowiedź na kilka pytań:
1. Czy nie uważa Pan Minister, że stosowanie zerowej stawki podatku VAT powinno być uzależnione od miejsca (kraju) odbioru towaru i uzyskania potwierdzenia, że towar taki został rzeczywiście dostarczony do firmy poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej i nie powinno to być w żaden sposób uzależnione od tego, w jakim kraju ma siedzibę zamawiający i kto jest płatnikiem?
2. Czy nie uważa Pan Minister, że takie rozwiązania w sposób ewidentny prowadzą do zmniejszenia konkurencyjności polskich firm na rynku międzynarodowym, do ich eliminacji włącznie, a tym samym do ograniczenia polskiego eksportu?
3. Czy stosowana przez urzędy skarbowe interpretacja ww. przepisów jest zgodna z ustawą z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług? Jak należy jednoznacznie interpretować te przepisy?
4. Czy ustawa ta jest zgodna z prawem unijnym i czy inne kraje członkowskie UE stosują takie same zasady? Z informacji, które uzyskałem, np. Niemcy stosują zasadę, że stawkę zerową podatku VAT stosuje się zawsze, jeżeli towar opuszcza granice Niemiec, niezależnie od tego, kto płaci za ten towar.
5. Czy i kiedy można spodziewać się zmian w przepisach, które zniosą ten zły stan rzeczy?
Z wyrazami szacunku
Poseł Adam Stanisław Szejnfeld
Piła, dnia 9 czerwca 2004 r.